Chicałbym żyć w kraju w którym posła na Sejm Rzeczypospolitej stać na takie oświadczenie po niedawnym incydencie:
"W dzisiejszym oświadczeniu chciałbym przeprosić wyborców, za wczorajsze wydarzenia przed budynkiem Sejmu. Bycie posłem to nie przywilej lecz obowiązek solidnej pracy, godnego zachowania i rozsądku w stanowieniu prawa. Żałuję tego co się wczoraj stało, gdyż było to zaprzeczeniem wszystkich trzech powyższych cech. Zawiodłem zaufanie jakim obdarzyli mnie wyborcy powierzając mi tak odpowiedzialną pozycję. Zawiodłem swoich partyjnych kolegów, którzy od lat walczą o poprawę losu mieszkańców wsi i małych miasteczek. Zawiodłem w końcu swoją rodzinę, która musi wstydzić się za swojego ojca i męża.
Jutro złożę swój poselski mandat, gdyż w ten sposób chciałbym okazać szacunek Rzeczypospolitej. Równocześnie chciałbym zwrócić uwagę na ważny problem w naszym kraju. W Polsce ponad 4.5 milionów ludzi nadużywa alkoholu, z tego około 700 tys. jest uzależnionych. Alkoholizm to rodzinne tragedie, wypadki na naszych drogach, ludzkie nieszczęścia. Jak mój przypadek pokazuje, uzależnienie może dotknąć również osoby, o znaczącym statusie w społeczeństwie. Najbliższe miesiące chicałbym poświęcić walce z nałogiem. Proszę w tym czasie o spokój i wsparcie dla mojej rodziny, dla której mój alkoholizm przez lata pozostawał wstydliwym problemem. Mam nadzieję, że pojedynczy incydent nie przekreśli mojej 25-letniej samorządowej i parlamentarnej kariery.
Przepraszam,
Andrzej Pałys"
Niestety Carlsberg nie pisze posłom wystąpień więc Andrzej Pałys idzie w zaparte:
"Oni szukają rozróby, nic więcej - powiedział dziś poseł PSL w rozmowie z Radiem Kielce. Poseł Pałys zaprzeczył, że był pijany."
sobota, 23 października 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 comments:
Prześlij komentarz